Miejsca i obiekty oznaczone tagiem
WODOSPAD

Skógafoss - wodospad

Skógafoss to jeden z największych wodospadów Islandii - ma 25 m szerokości i 60 m wysokości. Bliskość drogi nr 1 i imponujący wygląd sprawiają, że jest bardzo popularny wśród turystów.

Wodospad produkuje unoszącą się mgiełkę wodną, dlatego w słoneczny dzień nietrudno tu o tęczę. Jeżeli natomiast traficie tutaj podczas złej pogody i dokuczać wam będzie chłód - też świetnie się składa. U szczytu wodospadu znajduje się platforma widokowa - podczas wchodzenia na górę na pewno się rozgrzejecie :-)

Skógafoss znajduje się jakieś 5 km od linii brzegowej. Kiedyś, charakterystyczne wypłaszczenie na przedpolu wodospadu, pokryte było wodą, a ocean dochodził do samego klifu.

Z wodospadem związana jest pewna legenda. Pierwszy wiking, który osiedlił się w tych stronach - Þrasi Þórólfsson, ukrył skarb w jaskini za wodospadem. Wiele lat później miejscowi odnaleźli skrzynię, ale udało się im jedynie chwycić pierścień znajdujący się na jej boku (podejrzewam, że chodzi o jakiś uchwyt). Po takim akcie dewastacji skrzynia zniknęła. Wiking Fródsson, który oderwał pierścień, niepocieszony zabrał go do domu. Pewnego dnia, porządkując swoje rzeczy, wziął do ręki wrzucone do komórki znalezisko. Przedmiot zaczął pulsować delikatnym światłem, a na jego wewnętrznej stronie pojawił się napis w nieznanym wikingowi języku. Jednocześnie Fródsson poczuł nieodpartą chęć, by założyć pierścień na rękę. Gdy to się stało, wiking z przerażeniem zauważył, że jego ręka, a potem całe ciało, stały się niewidzialne…

No dobra, wystarczy. Przyznaję, trochę tę legendę podrasowałem od pewnego momentu. Oryginalna wersja była jakaś taka słaba - oderwany pierścień skończył jako uchwyt do otwierania drzwi w miejscowym kościele. Dziś te drzwi, razem z pierścieniem, znajdują się w pobliskim muzeum Skógar.

Hraunfossar - wodospad

Hraunfossar („wodospady lawy”) to jeden z najciekawszych wodospadów Islandii. Tworzą go niewielkie strumienie wypływające z pola lawy Hallmundarhraun. Spływają one licznymi kaskadami po pochyłości terenu i wpadają, z mniejszego lub większego urwiska, do rzeki Hvítá.

Okolica wygląda szczególnie piękne jesienią, gdy zaczynają się przebarwiać rosnące tu krzewy i drzewa.

Obok Hraunfossar znajduje się inny, warty zobaczenia wodospad - Barnafoss.

Glymur - prawie najwyższy wodospad Islandii

Do 2011 r., mający 198 m Glymur był uważany za najwyższy wodospad Islandii. Dziś palma pierwszeństwa należy do 240-metrowego Morsárfossa, położonego w Skaftafell, który to odsłonił się w 2007 r. w wyniku topnienia lodowca. Niezależnie od tego, Glymur nadal jest przez wielu Islandczyków uważany za ten najwyższy.

Wodospad znajduje się na rzece Botnsá, wypływającej z jeziora Hvalvatn. Woda spływa cienkimi strumieniami i wpada w głęboki, wypełniony zielenią i wyjątkowo wąski wąwóz.

Do Glymura można się dostać szlakami biegnącymi po obydwu stronach kanionu. Jednak bardziej polecany jest wariant południowy (długość około 3 km), ze względu na lepszy widok na wodospad. Jeśli na drogę powrotną wybierzemy ścieżkę północną, należy pamiętać o konieczności przejścia rzeki Botnsá powyżej wodospadu, co przy wyższym stanie wody może być niebezpieczne.

Jednym z bardziej charakterystycznych obiektów napotkanych po drodze jest jaskinia Þvottahellir („jaskinia-pralnia”). Była ona kiedyś wykorzystywana do suszenia prania w czasie deszczu.

Wybierając się do wodospadu Glymur należy pamiętać o dobrych butach i przygotować się na minimum 4-godzinną wędrówkę. Szlak jest dość wymagający, ale widoki wynagradzają wysiłek.

Öxarárfoss - wodospad

Wodospad na rzece Öxará. Ma „jedynie” 10 m wysokości (choć pewne źródła podają 20 m) i w mojej ocenie, na tle innych wodospadów Islandii, nie wypada zbyt imponująco. Jednak gdybyśmy powiedzieli przeciętnemu Islandczykowi, że to kolejny, zwykły wodospad, zapewne by się obruszył. Öxarárfoss jest częścią Równiny Zgromadzenia, co w oczach rdzennych mieszkańców wyspy z automatu czyni go wyjątkowym.

A zwykłych turystów być może zaciekawi fakt, że ten wodospad to dzieło… ludzkich rąk. Geolodzy i historycy odkryli, że powstał w IX w., gdy zmieniono bieg rzeki Öxará tak, by wpadała ona do wąwozu Almannagjá. Celem tych działań było dostarczenie wody ludziom i zwierzętom przybywającym na zgromadzenia.

O pochodzeniu nazwy wodospadu dowiadujemy się z kolei z dzieła „Sturlunga”, czyli zbioru sag powstałych w XII i XIII w. Wywodzi się ona jakoby od słowa öxi („topór“), którym zabito nękającego okolicę trolla płci żeńskiej (płeć nie jest istotna dla tej historii, ale dla formalności podaję). Długo po tym, jak stwór został zabity, jego truchło wypłynęło niedaleko miejsca, gdzie znajduje się wodspad. Inny ludowy przekaz mówi, że woda w rzece Öxará w czasie Sylwestra zmienia się w wino.

Urriðafoss - wodospad

Nie jest to na pewno najpiękniejszy wodospad Islandii. Ale za to najpotężniejszy. Przepływa przez niego najwięcej wody w jednostce czasu, a konkretnie - 360 m³ na sekundę. To trochę więcej niż sześcian o wymiarach 7x7x7 m.

Dla dopełnienia obrazu można dodać, że położony jest na rzece Þjórsá. Jego wysokość to 6 m, a nazwa oznacza „wodospad łososi” (tudzież pstrągów).

Parking znajdujący się tuż obok wodospadu dzieli od drogi nr 1 raptem kilometr (gruntową drogą nr 302). Więc jeżeli i tak tędy przejeżdżamy, warto tu zajrzeć. Tłumów nie uświadczymy, więc można spokojnie wyciągnąć butlę gazową, zagotować wodę na kawę lub herbatę i posilić się w ciekawych okolicznościach przyrody.

Bruarfoss - błękitny wodospad

Bruarfoss nie może się wprawdzie równać popularnością z gwiazdami pokroju Gullfoss czy Seljalandsfossa, ale ci, którzy go zobaczą, zazwyczaj nie są zawiedzeni. Bardziej zauroczeni, nadają mu nawet miano „ukrytego klejnotu”. Powszechnie natomiast nazywany jest najbardziej błękitnym wodospadem Islandii.

W wolnym tłumaczeniu Bruarfoss oznacza „most nad wodospadem”, a nazwa nawiązuje do naturalnego, kamiennego łuku, który kiedyś się tu znajdował, i który służył za most. Według legendy, został on zniszczony w 1602 r. przez sługę lokalnego biskupa (chyba bez jego wiedzy). Miało to powstrzymać głodujących w tym okresie chłopów od przyjścia do duchownego po jedzenie.

Wodospad nie należy do dużych. Woda spada z około 2-3 m do obniżenia w kształcie lejka, i płynie dalej w o wiele węższym i głębszym korycie, gdzie przyjmuje mleczno-błękitną barwę. Uwagę zwracają też ciemne, powulkaniczne skały tworzące koryto. Bardzo ciekawie kontrastuje to z kolorem rzeki.

Do wodospadu biegnie ścieżka o długości około 4 km. Swój początek ma na oficjalnym parkingu przy drodze nr 37, dalej prowadzi nas wzdłuż rzeki Brúará (na której wodospad się znajduje).

Napisałem o parkingu oficjalnym, bo powszechne jest szukanie miejsca do zaparkowania bliżej wodospadu. I o ile z jego znalezieniem nie powinno być problemu, to już dojście do samego wodospadu będzie się wiązać z przechodzeniem przez prywatny grunt, a więc i niszczeniem roślinności. Islandczycy to wprawdzie nie Amerykanie, zdolni w takich sytuacjach poczęstować kulką, ale... nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.

Z nieistniejącym już mostem nad wodospadem jest związana jeszcze jedna legenda. Mówi ona, że 20 lipca 1433 r. zrzucono z niego (w celu uśmiercenia przez utopienie) duńskiego biskupa Jóna Gerrekssona. Szczegóły historii, która doprowadziła do tej śmierci, nie są do końca jasne, ale podobno było to tak: biskup Jón, kierowany zazdrością, zabił kochanka młodej kobiety o imieniu Margrét Vigfúsdóttir. Ta w odwecie obiecała oddać serce każdemu mężczyźnie, który pomści zamach. Do tego zadania zgłosił się podobno syn wodza, Þorvarður Loftsson.

Háifoss - wodospad

Háifoss, to drugi pod względem wysokości wodospad na Islandii - mierzy 122 m. Zlokalizowany jest na rzece Fossá, która wpada do głębokiego i wąskiego kanionu. Obok Háifossa znajduje się drugi wodospad - Granni, czyli po polsku… „sąsiad”. Miejsce wygląda podobno niesamowicie, a spoglądanie w dół może przyprawić o zawrót głowy.

Na miejsce można się dostać drogą nr 332 odchodzącą od drogi nr 32. Kilkadziesiąt metrów od punktu widokowego jest parking.

Kvernufoss - wodospad

Mimo bliskości muzeum Skógar (około 700 m) i słynnego wodospadu Skógafoss, Kvernufoss turyści bardzo często pomijają. I trochę niesłusznie, bo jest dość wysoki (około 30 m) i całkiem malowniczo położony w krótkim wąwozie. No i można taflę wody zajść od tyłu, a to zawsze daje +10 do atrakcyjności wodospadu.

Żeby dotrzeć do Kvernufoss, należy kierować się z parkingu przy muzeum na wschód, a następnie brzegiem rzeki (Kverna) na północ.

Dettifoss - wodospad

Wodospad Dettifoss to bez wątpienia najbardziej popularna atrakcja turystyczna Jökulsárgljúfur, a jednocześnie ścisły top wodospadów Islandii. Położony jest na rzece Jökulsá á Fjöllum, jego szerokość wynosi 100 m, a wysokość - maksymalnie 45 m.

Potężny i głośny, robi spore wrażenie. Jeżeli chodzi o ilość energii, którą wodospad „produkuje”, w Europie nie ma sobie równych.

Dettifoss można oglądać zarówno ze wschodniego, jak i zachodniego brzegu. Dojazd od wschodu odbywa się drogą nr 864. Ze względu na słaby stan szutrowej nawierzchni, wariant ten nie jest polecany.

Wariant zachodni stanowi droga nr 862, do momentu zjazdu na Dettifoss asfaltowa, podobnie jak sama droga dojazdowa kończąca się sporym parkingiem. Odległość między parkingiem a wodospadem wynosi około 1 km.

Selfoss - wodospad

Wodospad Selfoss to bliski, południowy sąsiad wodospadu Dettifoss. W prostej linii wodospady dzieli zaledwie kilometr. Podobną długość ma biegnący w pobliże wodospadu szlak - dobrze oznaczony i poprowadzony praktycznie skrajem kanionu.

Selfoss nie poraża ogromem, ma zaledwie 10 m wysokości, ale za to wygląda bardzo nietypowo. Uskok, z którego spływa woda, ma kształt wydłużonej litery „V”, z zachodnią krawędzią o długości aż 300 m.

Skaftáfoss - wodospad

Niewielki, ale bardzo fotogeniczny wodospad niedaleko miejscowości Kirkjubæjarklaustur. Aby się do niego dostać, należy z głównego ronda miejscowości (na drodze nr 1) jechać na północny zachód drogą nr 203. Po około kilometrze napotkamy rzeczkę, a na niej wodospad.

Można też wybrać się tutaj przy okazji odwiedzin pobliskiego Kirkjugólf (patrz wpis o miejscowości Kirkjubæjarklaustur) - formacji skalnej przypominającej bruk z pięciokątnych płyt.

Aldeyjarfoss - wodospad

Wodospad Aldeyjarfoss nie jest specjalnie duży i nie pasuje do niego żaden przymiotnik, który można postawić po „naj”, ale wrażenie robi niewielki kanion, do którego wpada. Jego strome ściany ozdabiają bazaltowe kolumny. Część z nich wygląda jakby była odłupana i tworzy niewielkie rumowisko.

Nad kolumnami skała jest niejednorodna, można odnieść wrażanie, że „wije się”. Moje oko podświadomie zaczyna szukać twarzy. Z drugiej strony, przypomina mi trochę kłębowisko ciał, niczym na jednym z obrazów Boscha. Lekko niepokojące.

Nie jest sprawą łatwą tu dotrzeć. Ani droga nr 842 (odchodzi od „jedynki”), ani tym bardziej kilka końcowych kilometrów F26 nie grzeszy jakością. Auto 4x4 wymagane, ale nie musi to być rasowa terenówka.

Hundafoss - wodospad

Wodospad Hundafoss nie jest tak rozpoznawalny jak jego niedaleki sąsiad Svartifoss, ale warto się przy nim na chwilę zatrzymać. Tym bardziej, że do obu wodospadów prowadzi ten sam szlak.

Nazwa Hundafoss pochodzi od islandzkiego słowa hundur oznaczającego „psa”. Można ją więc tłumaczyć jako „psi wodospad”. Jej geneza jest jednak niejasna. Jedno z wyjaśnień mówi o psach z okolicznych farm, porwanych przez wezbrane wody rzeki zasilającej wodospad. Inne, że nazwa powstała na cześć psa, który próbował ratować tu komuś, prawdopodobnie tonącemu, życie.

Svartifoss - czarny wodospad

Wodospad Svartifoss to jedna z głównych atrakcji Skaftafell. Jak na islandzkie warunki, nie jest wprawdzie wysoki - ma „tylko” 20 m - ale za to może urzec bardzo ciekawym otoczeniem. Ściana, z której spada strumień wody, jest zbudowana z piętrzących się, ciemnych bazaltowych kolumn. Jak nietrudno się domyślić, to im wodospad zawdzięcza nazwę.

Szlak prowadzący do wodospadu z centrum obsługi podróżnych ma około 1,5 km.

Dynjandi - wodospad

Dynjandi to największy z całej serii wodospadów na ostatnim kilometrze rzeki Dynjandisá. Ma 100 m wysokości i jest najwyższym wodospadem Fiordów Zachodnich, a czwartym pod tym względem na Islandii. Jego charakterystyczna cecha to schodkowa kaskada. Woda nie tyle spada, co spływa po kolejnych skalnych stopniach. Warto też wspomnieć, że do jednego z mniejszych wodospadów można podejść od tyłu i pozostać przy tym relatywnie suchym.

Do Dynjandi prowadzi około półkilometrowa ścieżka (15 min. spaceru). Rozpoczyna się ona na parkingu przy drodze nr 621. Przy parkingu działał kiedyś kemping, ale dziś nocowanie w tym miejscu jest już niestety niedozwolone.

Gullfoss - Złoty Wodospad

Trzeci i ostatni element Złotego Kręgu w klasycznym wydaniu. Nazwę Gullfoss można tłumaczyć jako Złoty Wodospad. Bardzo popularny i lubiany przez Islandczyków obiekt, jest uważany za jeden z turystycznych symbolów wyspy.

Gullfoss znajduje się na zasilanej wodami lodowca Langjökull rzece Hvítá. Jego wysokość to 36 m, ale składają się na nią dwie, oddalone od siebie kaskady - 11-metrowa i 21-metrowa. Bardzo imponująco wygląda kanion, w którym znajduje się rzeka i wodospad - jego głębokość dochodzi do 70 m.

Wybierając się tutaj, warto wziąć pod uwagę, że okolica wodospadu jest spowita mgiełką wodną. Kurtka lub płaszcz przeciwdeszczowy mogą się przydać.

Przy parkingu znajduje się centrum obsługi podróżnych.

Fardagafoss - wodospad

Fardagafoss to malowniczy wodospad na strumieniu o nazwie Miðhúsaá. Szlak do niego prowadzący ma około 1 km i zaczyna się na parkingu przy drodze nr 93, oznaczonym tabliczką „Fardagafoss”. Szlak nie jest specjalnie trudny, choć biegnie cały czas pod górę. To ostatnie ma ten plus, że można z niego podziwiać dość rozległą panoramę okolicy.

Ægissíðufoss - wodospad

Jeżeli nocujemy w miejscowości Hella i zostało nam trochę czasu przed pójściem spać, można wybrać się na spacer i zobaczyć wodospad Ægissíðufoss. Nie stanowi atrakcji pierwszego sortu, ale tylko dlatego, że na Islandii kategoria wodospady jest wyjątkowo mocno obsadzona.

Do wodospadu można dojechać drogą nr 25 odchodzącą od „jedynki” (parking jest po około 2,7 km) - wtedy znajdziemy się po zachodniej stronie rzeki. Druga możliwość, to dojście na piechotę z centrum miejscowości. Ten wariant liczy poniżej 2 km. Zainteresowanych tym szlakiem odsyłam do mapy na OpenStreetMap (ikonka z lupą).

Seljalandsfoss - wodospad z pocztówki

Jeden z najsłynniejszych i najczęściej odwiedzanych wodospadów Islandii. A w mojej ocenie, najbardziej malowniczy i zapadający w pamięć. Na tę ostatnią opinię zasłużył w dużej mierze dzięki temu, że można go obejść dookoła, co daje nam możliwość podziwiania tafli spadającej wody z różnych miejsc i pod nietypowym kątem. Ponadto, wodospad jest skierowany na zachód, więc kryjące się za horyzont słońce umożliwia robienie świetnych zdjęć.

Liczący 60 m wysokości Seljalandsfoss dla jadących drogą nr 1 widoczny jest już z daleka. Nie sposób do niego nie trafić.

Będąc tutaj, warto odwiedzić inny równie ciekawy wodospad - Gljúfrabúi. Znajduje się on około 0,5 km na północ od Seljalandsfoss. Przy tym wodospadzie mieści się też całkiem niezłe pole kempingowe.

Seljalandsfoss pojawił się w teledysku do piosenki „I’ll Show You” Justina Biebera. Teledysk ten przyczynił się do popularyzacji Islandii wśród ludzi niekoniecznie pasjonujących się podróżowaniem. Na YouTube licznik odsłon zmierza ku 500 mln. Obejrzałem, posłuchałem, raka nie dostałem - ale niestety zaraziłem mojego YouTuba. Przez 3 dni proponował mi inne piosenki tego wykonawcy.

Gljúfrabúi - ukryty wodospad

Jest to bliski (raptem pół kilometra) sąsiad wodospadu Seljalandsfoss. I o ile Seljalandsfoss zdaje się z daleka krzyczeć: „Patrzcie, jaki jestem wspaniały!”, to Gljúfrabúi robi swoje ukryty przed ciekawskimi spojrzeniami w skalnej rozpadlinie. Czyni go to jednym z najciekawszych i najbardziej klimatycznych wodospadów na wyspie. Zdecydowanie warto go odwiedzić.

Żeby dostać się do groty, w której znajduje się wodospad, należy pokonać kilkumetrową trasę po kamieniach znajdujących się w niezbyt głębokim strumieniu. Istnieje też możliwość obejrzenia wodospadu z góry. Z tego, co pamiętam, ścieżka do punktu widokowego jest krótka, ale dla mniej wprawionych osób może być dość wymagająca.

Niedaleko wodospadu Gljúfrabúi mieści się dobrze wyposażone pole kempingowe.

Litlanesfoss - wodospad

Wodospad Litlanesfoss mijamy wędrując do bardziej znanego Hengifoss. Wodospad nie jest tak wysoki jak sąsiad (ma około 30 m), ale jego otoczenie wydaje się zdecydowanie ciekawsze. Wodospad spada dwoma kaskadami do głębokiego wąwozu, którego ściany ozdobione są charakterystycznymi dla Islandii bazaltowymi kolumnami.

Hengifoss - wodospad

Hengifoss to trzeci, jeśli chodzi o wysokość, wodospad Islandii. Ma 118 m, co odpowiada około 43 piętrom. Cienki strumień wody spada z bazaltowej skały poprzecinanej poziomymi warstwami czerwonej gliny. Widać tutaj efekty kolejnych wulkanicznych erupcji. Wypływy magmy podnosiły poziom terenu, nierzadko o kilkanaście metrów. Na bazaltowej płycie z czasem wykształcała się warstwa gleby (naniesiony popiół, wietrzenie). Po setkach lub tysiącach lat, przychodziła kolejna erupcja, która warstwą lawy pokrywała warstewkę gleby i proces się powtarzał.

Parking, z którego można ruszyć do wodospadu, znajduje się przy drodze nr 933. Ścieżka (oficjalnie niedochodząca do samego wodospadu) ma około 2 km, a jej pokonanie zajmuje 40-60 min. Obfituje w podejścia, napotkamy też na niej schody. Po drodze mijamy równie widowiskowy wodospad Litlanesfoss.

Bjarnarfoss - wodospad

Na półwyspie Snaefellsnes nie mogło oczywiście zbraknąć jakiegoś robiącego wrażenie wodospadu. Bjarnarfoss na rzece Bjarnaá („niedźwiedź”) ma 80 m wysokości, a bazaltowe urwisko, po którym spada, tworzą charakterystyczne kolumny. W wodospadzie znajduje się podobno skała przypominająca kobietę - fjallkona, czyli „królową gór”. No cóż, mnie udało się dostrzec jedynie tęgawą postać z biustem na wierzchu odzianą w „sukienkę” ze skalnych kolumn.

Bjarnarfoss dość dobrze widać z drogi nr 54. Zarówno on, jak i ścieżka do niego prowadząca, znajdują się na terenie prywatnym, ale nie trzeba pytać o pozwolenie. Należy jedynie zatrzymać się na przeznaczonym do tego parkingu, a następnie kierować się tabliczkami.

Nazwa wodospadu pochodzi o imienia farmera Bjarni. Był on zamożnym człowiekiem, posiadającym liczne stada bydła. Na swoim łąkach pozwalał też wypasać zwierzęta sąsiadom.

Pewnej zimy do jego domu zapukał włóczęga szukający schronienia przed trwającą zamiecią. Gdy Bjarni odmówił gościny, przybysz zaprzysiągł, że pożałuje tej decyzji.

I tak, następnego lata, padły wszystkie zwierzęta gospodarza, mimo że bydło sąsiadów wypasanych na tych samych łąkach nie zdechło.

Przybity tym wydarzeniem Bjarni zwariował i wrzucił wszystkie swoje pieniądze do wodospadu.

Systrafoss - Wodospad Sióstr

Wodospad Systrafoss znajduje się na terenie miejscowości Kirkjubæjarklaustur. O ile aktualnie nie jest wyschnięty (co mu się zdarza), można go obserwować już z drogi nr 1. Łatwo go rozpoznać, bo składają się na niego dwie rozdzielone strugi wody.

Wodospad można obejrzeć z bliska, a nawet wejść na szczyt wzniesienia, po którym spływa. Wystarczy tylko znaleźć odpowiednią ścieżkę. Zaczyna się ona przy stoliku piknikowym, stojącym przy głównej ulicy miejscowości. Od ronda (będziecie wiedzieć, o które chodzi) należy iść jakieś 1,3 km na zachód, praktycznie do zabudowań Cafe Munkar.

Jeziorko, które można oglądać po wdrapaniu się na górę, to Systravatn - Jezioro Sióstr. Więcej o pochodzeniu nazwy we wpisie o miejscowości Kirkjubæjarklaustur.

Folaldafoss - wodospad

Wodospad na rzece Berufjarðará. Aby się dostać w jego pobliże, należy z „jedynki” zjechać w drogę nr 939, a następnie pokonać około 2 km aż do niewielkiego parkingu. Stąd, zejście do wodospadu to już chwila moment.

Hafragilsfoss - wodospad

Kolejny sąsiad wodospadu Dettifoss, położony około 2 km na północ od niego. Hafragilsfoss nie robi już wprawdzie takiego wrażenia, ale warto tutaj zwrócić uwagę na malowniczy kanion rzeki Jökulsá á Fjöllum.

Do Hafragilsfoss prowadzą dwa szlaki. Pierwszy rozpoczyna się przy wodospadzie Dettifoss, biegnie skrajem kanionu, aby w pewnym momencie zejść na jego dno. Pozwala on obejrzeć Hafragilsfoss z bliska, ale według oznaczeń na oficjalnych mapach (patrz linki we wpisie ogólnym o Jökulsárgljúfur) jest trudny, a we fragmencie, który schodzi na dno kanionu - bardzo trudny. Długość około 2 km.

Drugi szlak pozwala dotrzeć do punktu widokowego na górnym skraju kanionu. Rozpoczyna się on przy parkingu i jego pierwsza, około 800-metrowa część, to typowy szlak, na mapie oznaczony jako trudny (co jest oznaczeniem bardzo na wyrost). Szlak ten łączy się z szutrową drogą, którą należy podążać jeszcze przez około 1,6 km. Droga ta z kolei łączy się z asfaltową szosą prowadzącą na parking, więc jeżeli dysponujemy samochodem terenowym, do tego punktu widokowego można się dostać na kołach.

Svöðufoss - wodospad

Svöðufoss to wodospad na rzece Laxá o wysokości 10 m. Skalny uskok zdobią bazaltowe kolumny.

Około 0,6 km od wodospadu znajduje się świeżo oddany do użytku parking. Droga dojazdowa zaczyna się we wiosce Rif, obok dużego zbiornika wodnego.

Valagil - wodospad

Wodospad wpada do ogromnego jaru zbudowanego z kolejnych warstw zastygłej lawy. Jego nazwa pochodzi podobno od sokoła (valur), który zwykł gnieździć się na okolicznych skałach. Jeszcze inna wersja mówi o kobiecie o imieniu Vala, która poniosła śmierć w wąwozie.

Na miejsce wiedzie 2-kilometrowy szlak rozpoczynający się przy drodze nr 61.

Goðafoss - wodospad bogów

Goðafoss to jeden z najładniejszych wodospadów na wyspie. Znajduje się na rzece Skjálfandafljót, ma około 12 m wysokości i 30 m szerokości. Bardzo ciekawie prezentuje się zimą. Zamarzająca woda tworzy wtedy niesamowite lodowe formacje.

Wodospad znajduje się około 0,5 km od drogi nr 1. Miejsca do podziwiania znajdują się po obu stronach rzeki. Strona zachodnia jest łatwiej dostępna. Znajduje się tu parking, do którego prowadzi droga dojazdowa odbijająca z „jedynki”.

Dostanie się w pobliże Goðafoss po wschodniej stronie wymaga półkilometrowego spaceru z okolic stacji benzynowej N1. Przy stacji jest też kawiarnia i sklep z pamiątkami. Idąc tą stroną można zobaczyć mniejszy wodospad Geitafoss.

Wodospad Goðafoss ściśle związany jest z historią chrystianizacji Islandii. W okolicach 1000 r. trwały na wyspie debaty nad przyjęciem lub odrzuceniem nowej religii. Były one podobno dość gwałtowne, a różnice poglądów groziły wręcz wojną domową. W końcu, parlament Althing zadecydował o przyjęciu chrześcijaństwa, ale ludzie mogli praktykować prywatnie starą religię. Zachowano też niektóre stare zwyczaje, a część z nich zaadaptowano do nowej rzeczywistości.

Kluczową rolę w tych wydarzeniach odegrał pogański kapłan Þorgeir Ljósvetningagoði, który na pamiętnym posiedzeniu parlamentu był głosicielem prawa, czyli kimś w rodzaju przewodniczącego. Na Islandii traktuje się go jako ojca chrystianizacji. Sam oczywiście też przyjął nową religię i po powrocie w swoje strony - właśnie okolicę Goðafoss - zdecydował się na symboliczny gest nawrócenia. Wrzucił do wodospadu posągi starych bogów.

Wydarzenia te opisuje kronika „Íslendingabók”, czyli „Księga Islandczyków”.

Klifbrekku - wodospad

Klifbrekku to wodospad, na który składa się cała seria pomniejszych kaskad. Rzeka, spadając na kolejne skalne stopnie co i raz zmienia kierunek, tworząc niesamowicie malowniczy obrazek. Jak dla mnie, jeden z najciekawszych wodospadów wyspy.

Klifbrekku znajduje się tuż obok drogi nr 953.

Eldgjá - kanion

Kanion Eldgjá (w wolnym tłumaczeniu „kanion ognia”) ma około 5 km długości, jego szerokość dochodzi do 600 m, a głębokość to około 200 m. Jego wyjątkowość i unikalność w skali świata bierze się z faktu, że to fragment ogromnego, ciągnącego się przez 40 km krateru.

Wulkany posiadające tego typu ujścia nazywa się liniowymi lub też szczelinowymi. Najczęściej występują na dnie oceanu w strefach spreadingu - czyli rejonach styku oddalających się od siebie płyt kontynentalnych. Wulkany tego typu mają to do siebie, że ich erupcjom zazwyczaj nie towarzyszą gwałtowne wybuchy, a lawa wylewa się dość spokojnie.

Co nie znaczy, że takie wulkany to przyjaźni otoczeniu kuzyni bardziej widowiskowych wulkanów stożkowych. Opisywany tu egzemplarz jest tego najlepszym przykładem. Jego erupcja rozpoczęła się wiosną 939 r. i trwała do jesieni 940 r. Lawa, która się wtedy wydostała, miała objętość około 18 km³. To blok o wymiarach 3x3x2 km! Utworzone wtedy pole lawy ma około 800 km² i ciągnie się na południe od szczeliny aż do wybrzeża (w okolice miejscowości Vík). Uznaje się, że jest to największa pokrywa lawowa powstała po okresie epoki lodowcowej.

Ale wyłącznie na długie lata z użytku nawet ogromnych połaci terenu na prawie pozbawionej ludności wyspie to relatywnie niewielki problem. Wybuch miał o wiele bardziej brzemienne skutki, ale o tym napiszę w dalszej części.

Wróćmy do samego wąwozu. Generalnie to interior, więc wymagane jest solidne auto z napędem 4x4. Aby dostać się do wąwozu, należy z drogi nr F208 skręcić w F223 (aż dziwne, że taka dróżka ma swoje oznaczenie). Po około 1,5 km trafimy na parking. F208 lepiej atakować od północy, niż od południa, zdecydowanie łatwiej jest ją wtedy pokonać.

Z parkingu można wybrać szlak albo dnem wąwozu, albo jego górną, południowo-wschodnią krawędzią. Dolny szlak biegnie wzdłuż rzeki Nyrðri Ófæra (w wolnym tłumaczeniu „nieprzekraczalna północna rzeka”) i prowadzi do głównej atrakcji - wodospadu Ófærufoss. Jego odległość od parkingu to około 2 km. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby kontynuować wędrówkę wąwozem. Jeżeli wierzyć mapie, szlak w pewnym momencie łączy się ze szlakiem biegnącym górną krawędzią wąwozu.

Na historycznych zdjęciach wodospadu widać bardzo charakterystyczny, skalny mostek, którego nie ma na współczesnych fotografiach. Zniknął on w 1993 r., prawdopodobnie zmyty przez wezbrane wody rzeki Nyrðri Ófæra.

Drekagil - Smoczy Kanion

Drekagil to wąski, ciemny i mroczny kanion przyozdobiony formacjami skalnymi, które potrafią pobudzić wyobraźnię. Ktoś dopatrzył się tam smoków i nazwa dla miejsca znalazła się sama, przechodząc przy okazji na pobliskie Dreki.

Pobliskie, a wręcz sąsiadujące, bo wejście do kanionu znajduje się tuż obok zabudowań schroniska. Biegnący dnem kanionu szlak nie jest długi (ma około 600 m - pomiar własny), ani też specjalnie trudny, ale wymaga trochę wspinaczki. Na końcu kanionu znajduje się wodospad Drekafoss o wysokości około 30 m.

Kolugljúfur - kanion

Kolugljúfur to głęboki kanion, którego dnem przepływa rzeka Víðidalsá. Płynąc wcześniej przez interior szerokim i leniwym nurtem napotyka na swej drodze głęboki, kręty i wąski kanion, w którym tworzy widowiskowy wodospad i całą serię pomniejszych kaskad zwanych Kolufossar.

Nad kanionem Islandczycy zbudowali most - w idealnym miejscu do obserwowania atrakcji, które serwuje natura.

Miejsce nie jest powszechnie znane, ale zdecydowanie warte odwiedzenia. Tym bardziej, że jadąc krótszą odnogą drogi nr 715, od „jedynki” dzieli je zaledwie 6 km.

POKAŻ MAPĘ
Przewodnik
Podróż