Po drodze i z dala od niej

Stóri Karl

Stóri Karl to skalna kolumna wyrastająca z morza po północnej stronie półwyspu Langanes. Miejsce jest znane przede wszystkim z dużej koloni głuptaków zwyczajnych, ale w okolicy przebywa też sporo innych gatunków ptaków. Aby umożliwić i ułatwić ich obserwację, wybudowano ażurową platformę widokową wychodzącą 10 m za skraj klifu. Na półwyspie Langanes można też spotkać pozostałości po opuszczonych 50 lat temu zabudowaniach.

Głuptak zwyczajny to kawał ptaszyska. Jego długość potrafi dochodzić do 100 cm, rozpiętość skrzydeł do 180 cm, a masa waha się między 2,3 a 3,6 kg. Jest ptakiem morskim, na co dzień żyje na wodach przybrzeżnych chłodnych i umiarkowanych mórz, gdzie żywi się rybami. W okresie lęgowym kolonie tych ptaków zamieszkują skaliste i strome brzegi. Gniazda budują z trawy i patyków, a samica głuptaka znosi wtedy jedno jajo.

Głuptaki to świetni nurkowie, ale już po lądzie poruszają się raczej niezgrabnie. Są to stworzenia bardzo kłótliwe. Nawet gniazda budują na tyle daleko od siebie, aby nie móc się dosięgnąć dziobami. Nie przeszkadza im to być bardzo opiekuńczymi w stosunku do młodych. Niegdyś wielokrotnie pozostawały w swoich gniazdach do samego (smutnego) końca, nawet gdy zbliżali się polujący na nie ludzie. Tej swoistej „głupocie” ptak zawdzięcza swą nazwę.

Heimskautsgerðið - (nie)megalityczna budowla

Heimskautsgerðið (ang. Arctic Henge) to współczesna, kamienna budowla nawiązująca do powstających w czasach prehistorycznych megalitów (z greckiego „wielki kamień”). W Europie budowle megalityczne powstawały w okresie od piątego do drugiego tysiąclecia przed naszą erą. Wykonywane były z ogromnych, nieobrobionych lub częściowo obrobionych kamiennych bloków (analogiczne konstrukcje z drewna i ziemi noszą nazwę megaksylonów). W budowlach tego typu czczono bogów, pełniły funkcję grobowców lub służyły do obserwacji astronomicznych. Najbardziej rozpoznawalna budowla tego typu to bez wątpienia angielski Stonehenge.

Arctic Henge jest więc współczesnym megalitem. Jego budowa rozpoczęła się w 1996 r. i cały czas trwa. Na chwilę obecną powstały: centralny „stożek”, składający się z 4 łączących się na górze kolumn, oraz 4 bramy (nawiązujące do pór roku). Docelowo wszystko ma być otoczone kolistym murem łączącym bramy. Ponadto, w środku mają się znaleźć 4 konstrukcje niewiadomego dla mnie przeznaczenia oraz 72 kamienie reprezentujące krasnoludy ze zbioru „Edda poetycka”. Ten najstarszy islandzki poemat opisujący mitologię nordycką stanowił generalnie inspirację dla pomysłodawców budowli.

Ma ona bowiem upamiętniać nordyckie korzenie Islandii. Można też natknąć się na informacje, że Arctic Henge ma być miejscem kultu dla wyznawców neopogaństwa Ásatrú. Jest w tym wszystkim sporo metafizyki.

Przeciętnego turystę zapewne bardziej interesuje, czy miejsce samo w sobie jest na tyle ciekawe, by nadłożyć dla niego 130 km w jedną stronę, licząc od drogi nr 1. No cóż, opinie są mieszane. Oglądając zdjęcia, dochodzę do wniosku, że z wizyty tutaj na pewno zadowolony będzie fotograf, któremu trafi się ładna pogoda. O zachodzie słońca, jego promienie przechodzą przez kolejne kamienne łuki, tworząc ciekawy efekt. Niesamowicie to wygląda także na tle rozgwieżdżonego nieba i zorzy polarnej.

Budowla znajduje się niedaleko wioski Raufarhöfn. Ponieważ położona jest na pagórku, widać ją z daleka.

Goðafoss - wodospad bogów

Goðafoss to jeden z najładniejszych wodospadów na wyspie. Znajduje się na rzece Skjálfandafljót, ma około 12 m wysokości i 30 m szerokości. Bardzo ciekawie prezentuje się zimą. Zamarzająca woda tworzy wtedy niesamowite lodowe formacje.

Wodospad znajduje się około 0,5 km od drogi nr 1. Miejsca do podziwiania znajdują się po obu stronach rzeki. Strona zachodnia jest łatwiej dostępna. Znajduje się tu parking, do którego prowadzi droga dojazdowa odbijająca z „jedynki”.

Dostanie się w pobliże Goðafoss po wschodniej stronie wymaga półkilometrowego spaceru z okolic stacji benzynowej N1. Przy stacji jest też kawiarnia i sklep z pamiątkami. Idąc tą stroną można zobaczyć mniejszy wodospad Geitafoss.

Wodospad Goðafoss ściśle związany jest z historią chrystianizacji Islandii. W okolicach 1000 r. trwały na wyspie debaty nad przyjęciem lub odrzuceniem nowej religii. Były one podobno dość gwałtowne, a różnice poglądów groziły wręcz wojną domową. W końcu, parlament Althing zadecydował o przyjęciu chrześcijaństwa, ale ludzie mogli praktykować prywatnie starą religię. Zachowano też niektóre stare zwyczaje, a część z nich zaadaptowano do nowej rzeczywistości.

Kluczową rolę w tych wydarzeniach odegrał pogański kapłan Þorgeir Ljósvetningagoði, który na pamiętnym posiedzeniu parlamentu był głosicielem prawa, czyli kimś w rodzaju przewodniczącego. Na Islandii traktuje się go jako ojca chrystianizacji. Sam oczywiście też przyjął nową religię i po powrocie w swoje strony - właśnie okolicę Goðafoss - zdecydował się na symboliczny gest nawrócenia. Wrzucił do wodospadu posągi starych bogów.

Wydarzenia te opisuje kronika „Íslendingabók”, czyli „Księga Islandczyków”.

Laufás - muzeum

Laufás to muzeum-farma, w którym można obejrzeć tradycyjny islandzki kościół oraz torfowe budynki mieszkalne z XIX w.

Miejsce to było zamieszkiwane praktycznie od początku osadnictwa na wyspie. Najwcześniejsze, spisane wzmianki o Laufás pochodzą z XI w., od dawien dawna istniał tu też kościół.

Budynek obecnego kościoła pochodzi z 1865 r., ale jego ambona jest dużo starsza, datuje się ją na 1698 r. Z kolei aktualnie istniejące budynki mieszalne zostały wybudowane w drugiej połowie XIX w. i, mimo że zbudowane są z torfu, dzięki białym, szpiczaście zwieńczonym frontom i wielkości wyróżniają się na tle innych, zachowanych na wyspie torfowych konstrukcji. Wyposażenie domów pochodzi z początku XX w.

Na terenie muzeum działa sklep z pamiątkami oraz restauracja serwująca islandzkie dania.

Muzeum jest czynne od 1 maja do 1 października w godzinach 9:00-17:00, bilet normalny kosztuje 1500 ISK, czyli 44 PLN (stan na 2018 r.). Zwiedzanie poza sezonem jest możliwe po indywidualnym umówieniu.

Kolugljúfur - kanion

Kolugljúfur to głęboki kanion, którego dnem przepływa rzeka Víðidalsá. Płynąc wcześniej przez interior szerokim i leniwym nurtem napotyka na swej drodze głęboki, kręty i wąski kanion, w którym tworzy widowiskowy wodospad i całą serię pomniejszych kaskad zwanych Kolufossar.

Nad kanionem Islandczycy zbudowali most - w idealnym miejscu do obserwowania atrakcji, które serwuje natura.

Miejsce nie jest powszechnie znane, ale zdecydowanie warte odwiedzenia. Tym bardziej, że jadąc krótszą odnogą drogi nr 715, od „jedynki” dzieli je zaledwie 6 km.

POKAŻ MAPĘ
Przewodnik
Podróż