Dolina Reykjadalur i Hveragerði

Reykjadalur - Parująca Dolina

Dolina Reykjadalur to miejsce, gdzie doskonale odnajdą się miłośnicy pieszych wycieczek i gorących kąpieli. Znajduje się ona niedaleko miejscowości Hveragerði, i podobnie jak w tymże miasteczku, można tutaj znaleźć dużo gorących źródeł i parujących strumieni. W sezonie potrafi być tu naprawdę tłoczno, miejsce jest popularne zarówno wśród turystów, jak i Islandczyków.

Punkt główny doliny, a więc miejsce najlepiej przygotowane do zażywania kąpieli, to dość długi odcinek strumienia Reykjadalsá. Znajduje się on około 3,5 km od parkingu, do którego można dojechać przez miejscowość Hveragerði. Szlak może być miejscami stromy i trochę męczący. Jego pierwszy etap o długości 1,5 km, stanowi podejście o przewyższeniu około 170 m. Istnieje też możliwość wypożyczenia konika, który zawiezie nas na miejsce.

”Kąpielisko” nie posiada zadaszonych, zamykanych przebieralni, a jedynie płotki, za którymi można się trochę skryć. Temperatura wody jest zależna od odległości od źródła. Im bliżej, tym oczywiście wyższa. Mimo masy ludzi przewijających się przez dolinę, miejsca w strumieniu nie powinno zabraknąć dla nikogo.

Należy też pamiętać, że w dolinie nie ma toalet. Najbliższa znajduje się w kawiarni przy parkingu, gdzie rozpoczyna się szlak do kąpieliska.

Warto zerknąć na mapę okolicy. Jest tu naprawdę sporo szlaków, więc po kąpieli, będąc w pełni sił, można zrobić tych kilka dodatkowych kilometrów i nie wracać na parking tą samą trasą. Tym bardziej, że jeżeli wierzyć mapie OpenStreetMap i relacjom świadków, okolica usiana jest gorącymi źródłami i bulgocącymi błotnymi bajorkami.

Hveragerði - miasto gorących źródeł

Gdy mija się miasto Hveragerði jadąc drogą nr 1, można na nie w ogóle nie zwrócić uwagi. A tymczasem, jest to jedna z ciekawszych miejscowości na Islandii. Wszytko za sprawą położenia na terenach aktywnych geotermalnie. Hveragerði i jego okolica usiana jest gorącymi źródłami i parującymi rzekami. Wykorzystywane one były (i po części są nadal) do gotowania, prania, ogrzewania domów i szklarni.

Ogrzewane za pomocą energii geotermalnej szklarnie to generalnie chluba mieszkańców i znak rozpoznawczy Hveragerði. Pierwsza powstała tu w 1930 r., a dziś miasto jest centrum uprawy warzyw, kwiatów, ziół i owoców. Tropikalny klimat, który można wytworzyć w szklarniach sprawia, że rosną w nich nawet banany.

I tak jak wrząca tuż pod powierzchnią ziemi woda jest błogosławieństwem dla mieszkańców, tak czasami potrafi niestety dać się również solidnie we znaki. Ponieważ okolica jest aktywna sejsmicznie (bliskość ryftu kontynentalnego), wstrząsy, oprócz problemów jakie rodzą same z siebie, powodują też powstawanie nowych gorących źródeł. Chociażby w ogródku za domem czy… w sypialni. Takie przypadki też się niestety zdarzały.

Miasteczko jest przygotowane na odwiedziny turystów. Znajduje się tu punkt informacji turystycznej (w tym samym budynku, co sklep Bonus), a latem działa kemping. W samej miejscowości można zwiedzić park geotermalny Hverasvæðið, przejść się brzegiem rzeki Varmá (co w wolnym tłumaczeniu znaczy „gorąca rzeka”), a jeśli mamy ochotę na dłuższy spacer i gorącą kąpiel na łonie natury - pobliska dolina Reykjadalur czeka.

Można też spróbować lokalnej kuchni. Wśród pozycji serwowanych przez tutejsze restauracje znajdziemy posiłki przygotowane z wykorzystaniem wrzącej wody wypływającej bezpośrednio z wnętrza ziemi. Warto popytać też o słynny ciemny chleb, „wypiekany” przez miejscowych w gorących źródłach.

POKAŻ MAPĘ
Przewodnik
Podróż